Jeszcze wakacyjne Zakopane – dzień pierwszy

Jeszcze wakacyjne Zakopane – dzień pierwszy

Chyba nigdy nie uda mi się regularnie dodawać notek 😉 Musieliby wymyślić lekarstwo na niechcemisizm albo zlikwidować mniej pracowite formy rozrywki takie jak WoW albo telewizja.
W Tatrach od kilku dni leży już śnieg, a ja mam dla Was relację z jeszcze słonecznych, wrześniowych dni, sprzed wielkiego załamania pogody.

Muszę przyznać, że z D. mamy wielkie szczęście co do pogody podczas naszych urlopów. Nad morzem mieliśmy idealną temperaturę. Wrzesień w Zakopanem też nas oszczędził. Dlatego teraz wszyscy chcą jeździć na urlopy wtedy kiedy my 😉

Ale wróćmy do tematu.

Nasz pierwszy pełny dzień w Zakopanem miał być spokojny. Spacerek w dolince, nic zbyt wymagającego ani zatłoczonego (trzeba przyznać, ze w tamten weekend na Krupówkach było masakrycznie tłoczno). Więc poszliśmy do Doliny Białego. Po pierwsze, samo podejście pod skocznię z naszego miejsca noclegu zajęło nam prawie godzinę… Po drugie nazwa Dolina w przypadku Doliny Białego jest troszkę myląca 😉 Ale daliśmy radę!

Turysta

Przeszliśmy kawałek pod Reglami i weszliśmy w dolinkę.

Moim ulubionym „elementem” dolinek są strumyki 🙂

Dowód że to ja szłam ;)

Mniej więcej na środku drogi Nad Reglami znajduje się Sarnia Skała, taki sympatyczny szczycik, na który trzeba wejść trzymając się korzeni kosodrzewiny 😉 Widoki piękne, szczególnie na Giewont. Zdecydowanie rekompensują wysiłek (który dla takiego słonika jak ja był nie mały). Do tego Sarnia trochę mi obtarła nogę jak wchodziłam na nią do zdjęcia i teraz mam pamiątkę 😉

Ładniejsza strona Giewontu

Prawie-selfie z Giewontem

Zeszliśmy do Strążyskiej i zahaczając o wodospadzik wróciliśmy, już autobusem, do naszego pokoju. Niestety moje nieprzyzwyczajone kolana się zbuntowały i miałam problem z kontuzją w następnych dniach. Ale to już historia na następny post 🙂

buziaki,
Karola



  • policzyłam z ciekawości, 232 książki aktualnie na regale, to takie aktualniejsze powiedzmy bo nasze stare książki lezą u rodziców
    książek jako tako nie kolekcjonujemy, lubię czytać z tabletu/kindle
    angielskie wersje są pięknie wydane, ale niestety drogie

    piękne widoki:) też mam jeszcze mnóstwo zdjęć wakacyjnych do dodania

    • znalazłam ostatnio sklep bookdepository.com który wysyła za darmo na cały świat, jak wejdziesz w dział Bargain to są ksiązki po 20zł, można coś fajnego upolować 🙂

  • super! dzięki

  • OMD EM5