Mały update

Mały update

Cześć wszystkim!

Jak widać musiał nastać ten moment, kiedy nie wrzucałam na bloga nic przez ponad miesiąc 😉 Częściowo było to spowodowane frustracją związaną z Rawtherapee, a częściowo nie miałam pomysłu czym mogłabym zastąpić notki zdjęciowe. Tak więc dzisiaj będzie trochę zdjęć (z komórki) i trochę informacji co tam się u mnie działo 🙂

1. Kupiłam nowy aparat, dokładnie Canona M3

I jestem zachwycona 🙂

2. Dostałam ukulele na urodziny, uwielbiam 🙂

3. Dokupiłam obiektyw do aparatu, robi piękne zdjęcia 🙂

4. Kupiliśmy świnkę morską. Nazywa się Kapsel i jest słodki, ale strasznie się boi i nie chce pić.

I to by było na tyle 🙂 A w lipcu lecę do USA, konkretnie do Californii, i bardzo nie mogę się doczekać 🙂

buziaki!



  • Nie da się ukryć, że opakowania zwróciły w pierwszej kolejności naszą uwagę, jednak za zakupem przemówił bardzo dobry skład. Odkąd K. przestawił się na tę karmę ma wzorcowe wyniki badań. Co prawda jada też dużo warzyw, owoców i drobiu, ale tak było zawsze, a jednak wcześniej wyniki nie były aż tak dobre.

    Niestety takie ‚uroki’ zimy, więcej słońca było w styczniu, ale też rzadko fotografuję, kierując się pogodą. W naszym mieszkaniu naprawdę sporadycznie bywa ponuro więc podejrzewam, że to może być też kwestia mojej obróbki zdjęć;)

    W tej sytuacji świnka morska jest zdecydowanie lepszym pomysłem, niech się dobrze chowa i sprawia Wam wiele radości:)

    Rozumiem, że nowy aparat plus szkiełka spowodują tutaj wysyp foto wpisów niedługo:>

  • Mam odwrotnie, właśnie jak wychodzę z domu to zwykle nie zabieram aparatu. Rzadko też cykam w towarzystwie.
    A może by tak przemalować na ciepłą biel? to zawsze powiew świeżości:)

  • domyślam się, że nie położyłaś farby podkładowej:D