Środowe food & health: nowe wyzwania

Środowe food & health: nowe wyzwania

Dzisiaj będę się chwaliła! Cieszy mnie, że podjęłam to wyzwanie i mam nadzieję, że nie polegnę.

Dzisiejszy temat związany jest ze zdrowiem, ale nie od strony żywieniowej, tylko od strony fizycznej. Muszę niestety przyznać, że nie jestem zapalonym sportowcem. Na fitness jeśli już pójdę, to raz w tygodniu, jak koleżanka zaciągnie mnie wołami do klubu. Ale tego wyzwania nie mogę się doszekać.

ZAPISAŁAM SIĘ NA KRAKÓW BUSINESS RUN!

Może to nie będzie wielki wyczyn, bo to tylko 3,8km. Ale jestem podekscytowana, w końcu będzie to mój pierwszy bieg 🙂 I pierwszy medal!

Na razie zaczęłam „treningi”, tzn. biegam po osiedlu 😉 Dla kogoś bez kondycji nie jest to prosta sprawa, ale do zawodów jeszcze sporo czasu. Moim celem jest przebiegnięcie tego dystansu w 20 minut. Trzymajcie kciuki, żeby mi się udało 🙂

buziaki
Karola



  • Super! Gratuluję! Ja jestem totalnie beznadziejna w bieganiu, ale bardzo bym chciała biegać. Taki tam paradoks. No muszę się po prostu w końcu przełamać i zacząć. Może jesienią… 😀 Powodzenia w Twoim biegu!

    • Pocieszę Cie, właśnie byłam pierwszy raz biegać od kiedy napisałam ten post 😃 a moja motywacja to zegarek sportowy, który sobie wypatrzyłam 😃 ustaliłam z kolegą, że jeśli w ciągu miesiąca uda mi się przebiec 5km bez zatrzymywania w 30 minut to mogę sobie go kupić 😃 może motywacja w takim stylu Ci pomoże?