California Dreamin’: San Francisco part 2

California Dreamin’: San Francisco part 2

Czas na kolejną odsłonę zdjęć z Kalifornijskich wakacji 🙂 Dalej jesteśmy w San Francisco. Zapraszam!


Kto nie oglądał Forresta Gumpa? 😉 Niestety nie spórobowaliśmy ich krewetek, nie da się ukryć, ze nie są najtańsze 😉

Widok na miasto, Coit Tower i dzielnicę finansową z Pier 39, jednej z najpopularniejszych przystani w mieście.

Ten pan przyjechał z Australii i chciał zarobić na życie. Był zabawny, przystojny i dobrze umięśniony 😉

Czwartego Lipca, w Amerykański Dzień Niepodległości, Amerykanie lubią robić barbeque. Ale to nie jest zwykły grill. Jak widać, niektórzy nie świętują w swoich ogródkach tylko zbierają się we wspólnych miejscach i organizują „masowe” imprezy. Jeżdżąc wszędzie samochodami mogą sobie pozwolić na zabranie połowy domu ze sobą. Mieli namioty, wielkie grille, przenośne lodówki, krzesła, stoły, no po prostu wszystko. Do tego muzyka pełną parą i wszyscy się bawią nikt nie narzeka, że za głową non stop leci Despacito 😉

Troszkę nierówno rozłożyłam zdjęcia we wpisach 😉 W następnym będzie więcej, piękne widoki z Yosemite. Przygotujcie się 😉

buziaki,
Karola



  • to chodzenie po mieście w górę i w dół musi doskonale kształtować pośladki:D